HISTORIA „Bliżej Świata”
Pod koniec lat osiemdziesiątych, w roku 1988 przy Lubelskim Okręgu Polskiego Związku Niewidomych powstał Klub Rodziców Dzieci Niewidomych I Słabowidzących. Ówczesny prezes okręgu – Ryszard Dziewa, kibicował naszym działaniom. Zapewnił nam swoje wsparcie i udostępnił pomieszczenie w budynku okręgu, gdzie mogliśmy się spotykać, rozmawiać, wymieniać doświadczeniami oraz organizować różne imprezy okolicznościowe np. spotkanie z Mikołajem. Tego rodzaju miejsce było bardzo potrzebne.
Pani prezes Danuta Gołębiewska nawiązała wiele wartościowych kontaktów m.in. poznała panią Małgorzatę Siekierzyńską, która była wówczas prezesem Stowarzyszenia Rodziców Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Warszawie. To właśnie ona motywowała nas do tego, by zamienić klub na stowarzyszenie, by uzyskać osobowość prawną. Pani Siekierzyńska dała nam wskazówki, dotyczące zorganizowania naszego pierwszego turnusu. Dzięki życzliwości Pani Małgosi Pacholec, która działała we wspomnianym powyżej Warszawskim Okręgu PZN, kilkoro lubelskich rodziców wraz ze swoimi dziećmi, mogło wziąć udział w organizowanym przez Warszawski Okręg PZN turnusie rehabilitacyjnym. Dzięki temu mieliśmy możliwość przekonać się, jak wygląda takie przedsięwzięcie od strony organizacyjnej. Zobaczyliśmy, że w trakcie takiego turnusu odbywają się zajęcia grupowe oraz indywidualne, że jest pedagog oraz psycholog.
Po roku od tego turnusu udało się nam pozyskać fundusze i zorganizowaliśmy w Kazimierzu nasz pierwszy lubelski turnus dla dzieci niewidomych i słabowidzących z województwa lubelskiego. To był czas, który zbliżył nas do siebie i zmotywował do działania. Mieliśmy okazję do wymiany doświadczeń, podzielenia się swoją wiedzą a także do rozmów o swoich radościach, troskach i potrzebach. Jedną z takich głównych potrzeb było stworzenie przedszkola dla naszych dzieci, gdzie mogłyby uczyć się i poznawać świat. Początkowo z różnych przyczyn nie udało się utworzyć grupy przedszkolnej w działającym wówczas Ośrodku Dla Dzieci Słabowidzących przy ul. Hirszfelda w Lublinie. Z tego powodu nasza grupa rozpoczęła naukę w pomieszczeniach, znajdujących się przy żłobku na ul. Przyjaźni w Lublinie. Nie był to co prawda szczyt naszych marzeń, ale zawsze jakieś osiągnięcie. Dopiero po roku udało się, dzięki naszemu uporowi i zaangażowaniu oraz wsparciu prezesa Ryszarda Dziewy przenieść nasze mini przedszkole do ośrodka. Tam dzieci niewidome i słabowidzące mogły po ukończeniu przedszkola kontynuować naukę. Taki obrót wydarzeń stanowił jednak wyzwanie dla ośrodka.
Z działającego przy Lubelskim Okręgu Polskiego Związku Niewidomych Klubu Rodziców Dzieci Niewidomych i Słabowidzących przekształciliśmy się w roku 1998 w stowarzyszenie pod nazwą „Bliżej Świata”. Działaliśmy nadal pod skrzydłami związku niewidomych, ale jako stowarzyszenie zyskaliśmy osobowość prawną i otworzyły się przed nami zupełnie inne możliwości finansowania działalności.
Od początku mieliśmy jasno sprecyzowane cele, którymi było m. in. podejmowanie działań na rzecz zdrowia, kształcenia i zapewnienia szczęścia dzieciom niewidomym i słabowidzącym. Organizowanie wspomnianych wcześniej turnusów rehabilitacyjnych dla dzieci, ale też dla ich rodziców. W latach dziewięćdziesiątych nie było takiego dostępu do wiedzy, jak to jest dziś. Podjęliśmy więc decyzję o prowadzeniu comiesięcznych konsultacji dla dzieci i rodziców tzw. „Konsultacyjne soboty”, które odbywały się w ośrodku przy ul. Hirszfelda. Konsultacje te prowadzone były na wzór poradni wczesnej rehabilitacji. Obejmowały one: spotkania z pedagogiem, psychologiem, nauczycielem orientacji przestrzennej i nauczycielem technik brajlowskich, a także usprawnianie widzenia oraz rehabilitację ruchową. Spotkania te niosły korzyści dla wszystkich stron. Dzieci miały zapewnioną rehabilitację, rodzice nie czuli się tak osamotnieni w wychowywaniu niewidomego lub słabowidzącego dziecka a szkoła zyskiwała potencjalnych uczniów. Początkowo „Soboty konsultacyjne” prowadzone były przez panie nauczycielki pro bono. Z czasem jednak udało mi się przekonać do tego pomysłu Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i otrzymaliśmy pieniądze na częściowe wynagrodzenia za pracę na rzecz naszego stowarzyszenia. Ciężka praca ówczesnego Zarządu Stowarzyszenia zaczęła przynosić owoce w postaci przejawów zwykłej ludzkiej życzliwości a także zaufania ze strony instytucji oraz sponsorów. Mieliśmy świetną współpracę zarówno z Polskim Związkiem Niewidomych, jak też z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
W roku 2000 nawiązaliśmy współpracę z Lubelskim Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych – Sejmik Wojewódzki i staliśmy się jedną z jego organizacji członkowskich. Dzięki temu władze Stowarzyszenia mogły brać udział w różnych spotkaniach i konferencjach, gdzie „Bliżej Świata” zyskało wiedzę na temat innych niepełnosprawności oraz mogło przedstawiać problemy dzieci z dysfunkcją wzroku na forum krajowym. (źródło LFOON -Danuta Gołębiowska: „Widzi pani, tak niewiele trzeba, aby być szczęśliwym.” 27 września, 2025)
W latach 1998 -2016 prezesem „Bliżej Świata” została Mariola Szurgot, która rozszerzyła zakres działań o program „Partner” a także naukę języka angielskiego prowadzonego przez wykładowców z KUL.
Od września 2014 roku prezesem Stowarzyszenia została Katarzyna Herman (obecnie Herman-Gładysz) , która idąc z duchem postępu wprowadziła zmiany w naszej organizacji.
Podopieczni mogli zbierać środki w ramach OPP na swoje indywidualne subkonta, które umożliwiły spersonalizowane podejście do każdego Podopiecznego i zaspokajały celowość wydatków zgodnie z potrzebami każdego członka Stowarzyszenia.
Kontynuowane były co miesięczne spotkania rodziców i Podopiecznych w ramach zebrań, tzw. wtorkowe spotkania, na których dzieliliśmy się wzajemnie problemami, udzielaliśmy porad i tak zwyczajnie toczyliśmy rozmowy o naszym życiu. Założyciele Stowarzyszenia byli już doświadczonymi w bojach rodzicami a ich pociechy stały się już dorosłymi osobami z dysfunkcjami wzroku. Niemniej udało nam się połączyć te dwa bieguny doświadczenie z powiewem świeżego poglądu i młodymi rodzicami dzieci niewidomych. Znaleźliśmy wspólny mianownik na to jak żyć z zamkniętymi oczami i pokazać nasz świat.
„Bliżej Świata” zaczęło wyraźnie się integrować na nowo, a organizowane przynajmniej dwa razy na rok wyjazdy i wycieczki łączyły nie tylko członków Stowarzyszenia ale też przyjaciół i znajomych, którzy poznawali nasze życie od środka.
Następnie rozpoczęła się nasza przygoda z IKEA I SCENDE Shopping...
7 Grudnia 2017 roku miała miejsce akcja IKEA i SKENDE Shopping „ŚWIATŁOCZULI”. Nasze Stowarzyszenie zostało zaproszone do współtworzenia i uczestniczenia w akcji „ŚWIATŁOCZULI”. Jej celem było lepsze zrozumienie, jak na co dzień wygląda życie osób niewidomych. To była piękna inicjatywa IKEA i SKENDE Shopping, która zapoczątkowała naszą współpracę. Podopieczni dostali prezenty ułatwiające naukę w szkole, a nasze Stowarzyszenie „Bliżej Świata” mogło się wypowiedzieć i pokazać nasz świat z perspektywy zamkniętych oczu.
Nasza współpraca trwa nadal „Bliżej Świata” bierze udział w akcji „ProcentyjeMY” oraz pokazuje nasz świat podczas Międzynarodowego Dnia Osób z Niepełnosprawnością, który jest organizowany w SKENDE Shopping pod koniec listopada każdego roku.
Przez te lata nasze Stowarzyszenie nawiązało współprace z Integracyjnym Klubem Aktywnej Rehabilitacji i Sportu „Ikar”, w ramach której nasi Podopieczni do tej pory korzystają ze wsparcia rehabilitacyjnego a „Bliżej Świata” spotyka się w przestrzeniach „Ikara” na co miesięcznych zebraniach. Korzystamy z pomocy Fundacji UŚMIECHU, która dla naszych Podopiecznych opłaca wymianę okularów. Korzystamy też z zajęć hipoterapii w Stajni ARIZONA oraz zajęć dogoterapii u Krystyna Wójcik Dogoterapeuta.
Jesteśmy grupą łączącą pokolenia, pokazujemy jak żyć z zamkniętymi oczami. Każdy z nas wnosi do „Bliżej Świata” coś innego i pokazuje jak ważna jest integracja , wzajemne wsparcie oraz zwykła ludzka życzliwość aby świat nabrał piękna i był tak po prostu lepszy…..